"Twój przyjaciel biustonosz..."

Autor: Izabela Bartkowiak
www.izabra.pl


Witam serdecznie. Nazywam się Izabela Bartkowiak, jestem certyfikowaną bra-fitterką, ukończyłam kurs u czołowej polskiej bra-fitterki Mahedy. Mam nadzieję, że tym artykułem zaszczepię w Paniach ideę bra-fittingu. Swoje działania w tej dziedzinie postrzegam jako misję. Nie będę tutaj nic reklamować i do niczego namawiać, nie powiem, że bielizna marki X jest dobra, a Y nie. Jedyną rzeczą, jaką zamierzam uczynić, jest przedstawienie wpływu prawidłowo dobranego biustonosza na zdrowie i dobre samopoczucie. Doszliśmy właśnie do tego, co kryje pojęcie BRA-FITTING. Nazwa wywodzi się z angielskiego i znaczy: dopasowanie biustonosza (BRAsierre – biustonosz, FIT-dopasować).  

Piersi są symbolem kobiecości, ale dla samych kobiet niejednokrotnie bywają niespełnionymi nadziejami, rozczarowaniami, a nawet powodem rozpaczy.

Dzieje się tak dlatego, że piersi, które oglądamy na okładkach kolorowych pism, czy na ekranie filmowym, zawsze są tak samo – okrągłe, jędrne i o perfekcyjnym kształcie, a tak naprawdę idealne piersi nie istnieją! Wygląd naszych piersi, to wynik zmian jakim podlegają one w czasie życia – menstruacji, ciąży, karmienia, wahań wagi, menopauzy i wreszcie starzenia się.  
Przez wiele lat zmuszone byłyśmy do dopasowywania, czy raczej wciskania swojego biustu do rozmiarów biustonoszy dostępnych na rynku w znikomej gamie rozmiarowej, najczęściej w miseczkach od A do D. Przy czym rozmiar D uznawany był za mega olbrzymi. Kupowało się wtedy to co było, a nie to co pasowało. Królującym rozmiarem był 75 B, większość kobiet uważała i uważa do tej pory, że właśnie taki rozmiar ma, a tymczasem miseczki od A do D ma zaledwie 7 % populacji kobiet. 
Obecnie sytuacja na rynku zmieniła się radykalnie. Pojawiło się wiele firm bieliźniarskich, które zauważyły problem i postanowiły, krótko mówiąc, zająć się tym biznesowo. Poszerzyły dotychczasową typowo sieciową rozmiarówkę 70-80 A-D do rozmiarów od 60-65 nawet do 115 w obwodzie, a w miseczkach nawet do N.

Do czego służy biustonosz? 

Mam nadzieję, że nie powiecie Panie, że służy on tylko do zakrycia biustu, ukrycia go przez wścibskim wzrokiem panów. Otóż, jego głównym zadaniem jest optymalne podtrzymywanie naszego biustu. Ta powinność spoczywa na obwodzie biustonosza, dlatego tak ważną sprawą jest prawidłowe określenie jego wartości. Obwód stanika podtrzymuje 80% biustu, a ramiączka zaledwie 20%. Niedopuszczalne jest, by ta proporcja była inna. Jeśli nie jest ona zachowana, to co się dzieje? Obwód podjeżdża nam pod łopatki,a ramiączka wżynają się w ramiona. Jak to wpływa na nasze zdrowie? 
Źle dobrany biustonosz powoduje, że zaczynamy garbić się, może powodować zwyrodnienia kręgosłupa. Ponadto osoby o większym biuście dodatkowo zaczynają kulić ramiona, chcąc w ten sposób uniknąć bólu spowodowanego ciężarem piersi przy np. podbieganiu do autobusu czy też przy uprawianiu sportu. W ten sposób robi się na plecach kołyska. Źle dobrany biustonosz staje się powodem bólu karku, bólu głowy
U osób biuściastych doprowadza do spoczywania biustu na brzuchu, co po pierwsze może doprowadzić do zwyrodnienia kręgosłupa, a po drugie, przyznajmy szczerze, jest męczące i nie komfortowe. U osób z małym biustem źle dobrany biustonosz o za dużym obwodzie i za małych miseczkach działa na zasadzie hebla. Stanik tańczy w lewo i prawo i hebluje biust powodując, że jeszcze bardziej się on zmniejsza. Dobrze dobrany biustonosz działa na zasadzie pajączka. Ścisły obwód powoduje, że nie garbimy się, wypychamy dumnie pierś do przodu szczycąc się swoją kobiecością. Oprócz korekty postawy dajemy sobie również możliwość swobodnego oddychania, prawidłowego obiegu krwi i limfy w organizmie. Przy większych biustach wystarczy założyć biustonosz w odpowiednim rozmiarze, by stracić optycznie parę kilogramów. Brzuch wyda się o niebo mniejszy, a talia pięknie się zaznaczy. 

Dlaczego tak ważny jest właściwy dobór biustonosza? 

Źle dobrany stanik może być przyczyną otarć i wymuszonych ucisków w jednym miejscu piersi, co może spowodować powstanie stanu zapalnego, a w efekcie nawet raka piersi. Pragnę zaznaczyć, że założenia te są czysto hipotetyczne, ponieważ nie ma dotąd żadnych badań i danych statystycznych potwierdzających tę zależność. Jednak jest faktem, że źle dobrany stanik może uszkodzić biust, należy więc czynić wszystko, by do tego nie dopuścić, stąd mój apel do Pań: zatroszczcie się o właściwy dobór biustonosza!  

Jak już wspomniałam, przez wiele lat nie miałyśmy dostępu do pełnej gamy rozmiarowej staników. W większości sklepów oferowano rozmiary w miseczkach zaledwie od A do D, przy czym jak ktoś usłyszał o miseczce D, to chwytał się za głowę: „O rany to musi być wielki rozmiar!”. Pragnę zaznaczyć ważną rzecz i będę ją powtarzać non stop do znudzenia, że D nie równa się D. To nie jest tak, że miseczka jest zawsze taka sama, tylko doszywana do różnych wielkości obwodów. Zupełnie inaczej będzie wyglądać miseczka D przy obwodzie 65 – będzie malutka, a zupełnie inaczej przy obwodzie 90 – będzie dużo, dużo większa. 

Jak widzicie, dobór stanika nie jest sprawą skomplikowaną. Wystarczy przestrzegać powyższych zasad, a najlepiej skorzystać z pomocy sklepów z bielizną oferujących profesjonalny dobór biustonosza przez bra-fitterkę. W ten sposób zadbamy o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. A dodatkowo, czy nie przyjemnie nam będzie wypychać dumnie pierś do przodu szczycąc się atutem swojej kobiecości? Uwierzcie proszę, że dobrze dobrany biustonosz działa pozytywnie nie tylko na nasze ciało, ale również i duszę, zwiększa poczucie własnej wartości. Dobrze dobrany biustonosz to taki, który pozwala wyeksponować atuty ciała, ukryć ewentualne jego niedoskonałości, a do tego chroni przed wszelkimi schorzeniami piersi i kręgosłupa. Dobrze dobrany biustonosz sprawia, że czujemy się wygodnie, a zarazem kobieco. Potraktujmy nasz biustonosz niczym dobrego przyjacielai przy wyborze kierujmy się podobnymi zasadami: po prostu musi idealnie pasować, spełniać nasze oczekiwania i nie może zawodzić w sytuacjach gdy najbardziej na niego liczymy! 

Jeśli choć troszeczkę udało mi się zaszczepić w Paniach idei bra fittingu, to z czystym sumieniem mogę uznać, że moja misja została spełniona! 

Pozdrawiam serdecznie. Do zobaczenia w przymierzalniach!

"Korekta biustu bez użycia skalpela. Czy to możliwe? Zdecydowanie TAK!" Iza-Bra brafitting

Autor: Izabela Bartkowiak
www.izabra.pl

Jak już wspomniałam w poprzednim artykule przez wiele lat zmuszone byłyśmy do dopasowywania, czy raczej wciskania swojego biustu do rozmiarów biustonoszy dostępnych na rynku w znikomej gamie rozmiarowej, najczęściej  w  miseczkach od A do D. Kupowało się wtedy to co było, a nie to co pasowało. Te naganne i wręcz wymuszone nikłą podażą  przyzwyczajenia zrobiły swoje, a mianowicie podzieliły nasz biust na 6 części: 2 piersi właściwe, 2 „bułeczki” boczne (pomiędzy ramieniem, a pachą) i 2 „bułeczki” tylne (pomiędzy       ramieniem, a pachą, z tyłu na plecach). Teraz musimy naprawić błędy z przeszłości i pierwszą rzeczą, by tego dokonać jest, wygarnianie biustu w miejsce właściwe, czyli tam gdzie mieszczą się nasze główne „bułeczki mleczne”. Dobrą okazją do wygarniania biustu jest moment zakładania biustonosza. Jednak to trochę mało, dlatego polecam, by znaleźć codziennie 5 minut, czy to przy okazji oglądania ulubionego serialu, czy przy lekturze książki i co  najmniej po 100 razy z jednej i drugiej strony wygarniać biust ku przodowi. Skoro jesteśmy już przy temacie pieczywa, to uczulam przed tak pożądaną przez wiele pań kreską w biuście. Ona wcale nie jest konieczna. Takie formowanie na siłę biustu na kształt chlebka z przedziałkiem po środku z czasem  wygląda bardzo nieestetycznie. Pozostawia brzydką bliznę, która z biegiem lat uwidoczni.Ogólnie regeneracja biustu za pomocą przedstawionych sposobów możliwa jest do 75 roku życia, dla większości więc wszystko przed Wami, miłe Panie!! Masować, pływać, spać w staniku i co najważniejsze wygarniać, wygarniać i jeszcze raz wygarniać piersi do przodu formując dwie piękne bułeczki!. a się coraz bardziej. Piersi mamy dwie i każdą z osobna należy eksponować niczym bułeczki, a nie jeden wielki bochen chleba z przedziałkiem po środku. Jednym z elementów składowych naszych piersi są więzadła Coopera. Są to pojedynczo  skręcone włókna z nerwem w środku, które działają na zasadzie sprężynki. Zawieszone na mięśniach w okolicach obojczyka sprężynki mają możliwość rozciągania się aż do 21 cm! Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałby nasz biust, gdyby więzadła nie miały sprężystej właściwości?! I właśnie ich sprężystość i skłonność do szybkiej regeneracji możemy wykorzystać do podreperowania i ujędrnienia biustu. Doskonałą formą regeneracji więzadeł Coopera, a tym samym naszych piersi jest spanie w staniku. Przyznam szczerze, że sama byłam w szoku kiedy dowiedziałam się o tym na szkoleniu. Po powrocie do domu uznałam, że skoro swoją wiedzą mam dzielić się z innymi, to muszę sama to wypróbować. I co??? To działa! Po kilku nocach przespanych w biustonoszu, rano ściągając go do porannej toalety, poczułam krótkotrwały ból. To za sprawą więzadeł, które podtrzymywane biustonoszem przez kilka dni skurczyły się, a uwalniając je z biustonosza gwałtownie zadziałała na nie grawitacja. Ból po chwili minął, bo więzadła przyzwyczaiły się do nowej pozycji, ale nie były już tak bardzo rozciągnięte jak pierwotnie. Pierwsze widoczne efekty ujędrnienia  zauważyłam już po 5-6 dniach spania w biustonoszu. Ogólnie nasz biust bardziej niszczy się w nocy niż w dzień. Śpimy na brzuchu, przygniatamy go, tarmosimy na lewo i prawo, dlatego spanie w biustonoszu jest jak najbardziej wskazane. Poza tym regenerująco na nasz biust wpływają ćwiczenia na siłowni. Co prawda, nie działają one bezpośrednio na pierś, która jest gruczołem, ale wzmacniają mięsień piersiowy, który stanowi rusztowanie dla naszych piersi. Systematyczne ćwiczenia na siłowni, wzmacniają mięśnie piersiowe, a co za tym idzie  w sposób pośredni działają na gruczoł piersiowy, podnosząc go i umieszczając we właściwym miejscu. Ponadto wskazane jest pływanie żabką. Wtedy to postawą swojego ciała, poziomo unosząc się na wodzie, dajemy możliwość wykazania się naszej „koleżance” grawitacji, która sama bez użycia naszych rąk wygarnia za nas biust w miejsce właściwe. Ponadto żabkowe ruchy rąk w sposób pośredni masują boczne części naszego biustu. Dobrze jest również stosować naprzemienne prysznice - działanie zimnym i ciepłym strumieniem wody. Pomimo, że ten zabieg ujędrnia i wzmacnia tylko samą skórę piersi, jednak wart jest polecenia. Należy przy tym uważać, by nie działać strumieniem wody bezpośrednio na brodawkę. Najlepiej strumień wody kierować z dołu i z góry i dookoła piersi unikając okolic brodawki. Wskazane jest również wykonywanie masaży biustu. Bardziej polecane do tego celu jest stosowanie preparatów zawierających wit. C. Doskonale nadaje się do tego zwykła oliwa z oliwek.

Życząc wytrwałości i systematyczności w działaniach mających na celu dbanie o zdrowy i pięknie wyglądający biust, pozdrawiam serdecznie!

 

 dieta

"Brafitting,a dieta "

Autor: Izabela Bartkowiak

www.izabra.pl


Wiele z nas chcąc coś zmienić w swojej sylwetce postanawia rozpocząć odchudzanie. Jednak niewiele wie, że przed podjęciem decyzji o odchudzaniu warto pomyśleć o kupnie dobrze dobranego biustonosza oraz o zabiegach, które zapobiegną utracie jędrności naszego biustu. Piersi zazwyczaj jako pierwsze reagują w  procesie odchudzania. Tracą swoją jędrność, stają się obwisłe, wyciągnięte i galaretowate. Czy o taki efekt dietetyczny nam chodzi? Zdecydowanie Nie! Zadbajmy zatem zawczasu o nasz biust, by nie rozczarować się ubocznymi efektami stosowanej diety. By zapobiec przykrym konsekwencjom odchudzania należy przede wszystkim pomyśleć o doborze właściwego biustonosza, takiego który utrzyma nasz biust we właściwym miejscu i zapobiegnie jego nadmiernemu wyciąganiu przez grawitację. Warto również zainteresować się różnymi naturalnymi sposobami ujędrnienia naszego biustu, a jest w czym wybierać. Doskonałym sposobem na ujędrnianie piersi jest ich masowanie podczas codziennych kąpieli pod prysznicem rękawicą z trawy morskiej. Panie często korzystają z  dobrodziejstwa tej rękawicy walcząc z cellulitem nie wiedząc o tym, że nasze piersi też mogą być przez nią masowane. Skoro jesteśmy już przy temacie kąpieli, to kolejnym sposobem na poprawienie jędrności naszego biustu są naprzemienne prysznice – działanie zimnym i ciepłym strumieniem wody. Należy przy tym uważać, by strumieniem wody nie działać bezpośrednio na brodawkę. Najlepiej strumień wody kierować z dołu i z góry i dookoła piersi unikając okolic brodawki. Wskazane jest również wykonywanie masaży biustu. Nie musimy do tego inwestować w kupno drogich  preparatów ujędrniających nasz biust. Wystarczy zwykły krem zawierający witaminę C lub zwykła oliwa z oliwek. Tak naprawdę bardziej znaczący jest dotyk piersi, a nie preparat, który do tego wykorzystujemy. Uwaga: masaży nie wolno wykonywać u osób z piersiami maskopatycznymi. To takie piersi, które mają skłonność do guzkowatości. Można to stwierdzić przy badaniu USG. Nie wolno samowolnie podejmować decyzji o masażach jeśli jednoznacznie tego nie wykluczymy.

 Być może zaszokuje to większość Pań, ale nasze piersi mogą być regenerowane w nocy  poprzez spanie w biustonoszu. Można do tego wykorzystywać zwykły TOPIK sportowy lub stary biustonosz, z którego wyciągniemy  fiszbiny. Ogólnie nasz biust bardziej niszczy się w nocy niż w dzień. Śpimy na brzuchu, przygniatamy go, tarmosimy na lewo i prawo, dlatego spanie w biustonoszu jest jak najbardziej wskazane. Poza tym regenerująco na nasz biust wpływają ćwiczenia na siłowni. Co prawda, nie działają one bezpośrednio na pierś, która jest gruczołem, ale wzmacniają mięsień piersiowy, który stanowi rusztowanie dla naszych piersi. Systematyczne ćwiczenia na siłowni, wzmacniają mięśnie piersiowe, a co za tym idzie  w sposób pośredni działają na gruczoł piersiowy, podnosząc go i umieszczając we właściwym miejscu.Ponadto wskazane jest pływanie żabką. Wtedy to postawą swojego ciała, poziomo unosząc się na wodzie, dajemy możliwość wykazania się naszej ?koleżance? grawitacji, która sama bez użycia naszych rąk wygarnia za nas biust w miejsce właściwe. Ponadto żabkowe ruchy rąk w sposób pośredni masują boczne części naszego biustu.  Ogólnie regeneracja biustu za pomocą przedstawionych sposobów możliwa jest do 75 roku życia, dla większości więc wszystko przed Wami, miłe Panie!! Masować, pływać, spać w staniku i co najważniejsze wygarniać, wygarniać i jeszcze raz wygarniać piersi do przodu formując dwie piękne bułeczki!

Życząc wytrwałości i cierpliwości zarówno w stosowanej diecie, jak i w działaniach poprawiających jędrność naszych piersi pozdrawiam brafittingowo.                                                                                                                                                                                             

"Biustonosz w okresie ciąży "Alles mama

Autor: Izabela Bartkowiak

www.izabra.pl


Jako, że bardzo widoczny staje się panujący nam wyż demograficzny, postanowiłam słów kilka skierować do przyszłych mam. Ogólnie wiadomo, że wrogiem dla naszego biustu jest grawitacja, która nieubłagalnie stara się wyciągać nasze piersi ku ziemi.  W czasie ciąży, kiedy to biust zaczyna radykalnie zmieniać swój rozmiar, a co za tym idzie i ciężar, tym bardziej warto zastanowić się nad doborem odpowiedniego biustonosza, który w skuteczny sposób  pomoże nam przechytrzyć działanie przyciągania ziemskiego. Niektóre z pań cieszą się bardzo z powiększającego się rozmiaru swojego biustu w okresie ciąży. By móc jak najdłużej cieszyć się widokiem jędrnych piersi po okresie ciąży, już w pierwszych miesiącach jej trwania  musimy mieć dobrze dobrany biustonosz.

Oto kilka rad, którymi przyszłe mamy powinny się kierować przy jego doborze:
Dobierając biustonosz w ciąży zawsze zapinamy go na wewnętrzną, najciaśniejszą haftkę. W miarę rozwoju ciąży i powiększania się obwodu pod biustem mamy możliwość poszerzania obwodu biustonosza. Można dokupić sobie tzw. przedłużkę, która dodatkowo daje możliwość poszerzenia obwodu biustonosza o kilka rzędów oczek, a tym samym pozwala maksymalnie przedłużyć okres używalności biustonosza w okresie ciąży.
Nie bez znaczenia jest również konstrukcja miseczek biustonosza w okresie ciąży. Najlepszym rozwiązaniem jest kupno biustonosza softowego (całkiem miękkiego) lub semi softowego ( pół miękki – od dołu lekko usztywniany unoszący piersi, a góra wykończona miękką koronką).Najlepiej by był wykonany z materiału lekko ciągnącego się, który do pewnego momentu pozwoli, by miseczki biustonosza rosły wraz z naszym biustem. Ogólnie w okresie ciąży, kiedy to nasz biust szybko zmienia swój rozmiar należy co najmniej 2  razy wymienić biustonosz, a konkretnie jego  rozmiar. Zbliża się okres porodu i wtedy będzie nam potrzebny biustonosz do karmienia tzw. karmnik. Czym on się różni od zwykłego biustonosza? Otóż przede wszystkim jego miseczki odpinane są na tzw. Quick – Clicki, które pozwalają na ściągnięcie miseczki jedną ręką. Wewnętrzna część miseczek biustonosza do karmienia wyściełana jest bawełną lub innym miękkim, przyjemnym w dotyku materiałem posiadającym właściwości antybakteryjne. Najlepiej jest, by zaraz po porodzie użyć zwykłego bawełnianego biustonosza do  karmienia  bez fiszbin, natomiast dopiero po unormowaniu laktacji - mniej więcej po 3-4 tygodniach od porodu można zakupić fiszbinowy biustonosz do karmienia. Dobrze dobrany biustonosz z odpowiednio uformowaną miseczką i fiszbiną okalającą dokładnie całą pierś nie ma prawa zrobić nam żadnej krzywdy. Ponadto pragnę wspomnieć, że fiszbiny używane do produkcji biustonoszy do karmienia mają zupełnie inną grubość i twardość niż fiszbiny przy zwykłych biustonoszach. Przy wyborze biustonosza do karmienia należy wziąć pod uwagę, by oprócz piersi  w miseczkach zmieściły się dodatkowo wkładki laktacyjne.
Drogie Mamy, proszę Was zatem, byście zarówno w ciąży jak i w radosnym okresie zadowolenia z narodzin swoich potomków pamiętały również o sobie i o swoim biuście.

Wydrukuj